Author Archives: Paweł Dudzik

Pochodzi z Rybnika. Scholastyk aprobowany Towarzystwa Jezusowego. Autor recenzji i rozmaitych artykułów. Obecnie studiuje filozofię na jezuickiej uczelni Ignatianum w Krakowie.

Ceremoniał posług liturgicznych

Służba liturgiczna w Kościele polskim to kilkadziesiąt tysięcy chłopców i dziewcząt. […] Najliczniejsi są ministranci. […] Wspólnoty służby liturgicznej są przedmiotem szczególnej troski Kościoła. […] „Ceremoniał posług liturgicznych” stanowi niejako odpowiednik „Katechizmu służby liturgicznej”. Podejmuje podobne zagadnienia, choć ma inną formę wyrazu. […]

słowo wstępne

Czytaj dalej →

„Co powinieneś wiedzieć o Mszy św.”

Przewinęła się ostatnio przez moje ręce książka – właściwe książeczka, autorstwa Charlene Altemose o wdzięcznym tytule, „Co powinieneś wiedzieć o Mszy świętej”. Tak, więc nie owijając w bawełnę książeczka ta, jest niczym innym jak poprowadzeniem za rękę poprzez liturgię zarówno osoby, która jest praktykującym katolikiem, jak i tej, która nigdy nie miała z tym misterium nic wspólnego. Najlepszym określeniem będzie tutaj „przewodnik po liturgii”.

Czytaj dalej →

„Święty i Diabeł” czyli życie św. Jana – Marii Vianneya – recenzja

okladka Była sobota, ministranci rozgrywali turniej w ping-ponga, skromna „wyżerka” z okazji święta naszego patrona, który sobie „wisi” w pięknej, pozłacanej ramie w salce ministrantów… ale do czegóż ja zmierzam. O. Marcin, wśród całego tego zamieszania, dał mi do ręki książkę o wdzięcznym tytule „Święty i Diabeł”. Rzutem oka zbadałem czarną okładkę zestawioną z fragmentami obrazu „Sądu Ostatecznego” i włożyłem ją do mojego nieco już przybrudzonego trudami tygodnia plecaka.

Czytaj dalej →

Przemiana serca rzymskiego trybuna Marcellusa Gallio

Zbliżamy się do końca Wielkiego Postu. Niewątpliwie zaczął się sezon na filmy „pasyjne”. Zjawisko to przybiera na sile po Niedzieli Palmowej. Zanim jednak moi drodzy zasiądziecie z nudów przed kolorowe pudełko, oglądając film, którego scenariusz dobrze znacie przeczytajcie ten artykuł. Chcę wam polecić książkę Lloyda Douglasa – „Szata”.

Czytaj dalej →

„Więcej niż cieśla”

To niewinna, zaledwie stu stronicowa broszurka. Jednak po przeczytaniu pierwszego rozdziału dojdziemy do wniosku, iż to nie książka religijna, lecz traktat Josh’a McDowell’a, niepodważalnie potwierdzający egzystencję Chrystusa na ziemi.

Czytaj dalej →

Modlitwa w stylu retro

T

e igitur, clementissime Pater, – Ojcze nieskończenie dobry, pokornie Cię błagamy. Tymi słowami rozpoczyna się kanon rzymski. Uważany za najstarszą (spotykamy go już w źródłach z IV w.), najpiękniejszą i jedyną modlitwę eucharystyczną Kościoła, która z powodu niewyjaśnionych okoliczności przez kilka ostatnich dziesięcioleci pozostaje całkowicie nieznana wielu wiernym. Tego nie można było dłużej tolerować…

Czytaj dalej →

Kościół dla średnio zaawansowanych…

czyli polskiego katolika obraz własny

Kościół dla średniozaawansowanych to pierwsza książka Szymona Hołowni, skądinąd znanego z ciętego dowcipu i niezrównanego polotu w podejściu do spraw wiary i tradycji. Autor podejmuje się w niej odważnej próby charakterystyki Kościoła Katolickiego jaki znamy z naszego coniedzielnego doświadczenia. I muszę przyznać udaje mu się to doskonale. W sposób perfekcyjny zastaje ukazana rzeczywistość, do której zdążyliśmy się przyzwyczaić i na którą – nauczeni życiem – patrzymy z przymrużeniem oka.

Czytaj dalej →

Światłość świata – rozmowa z Benedyktem XVI

A co na ten temat myśli Papież?

Na początku tego roku w księgarniach pojawił się nowy wywiad z Benedyktem XVI. Pozycja o tyle „sensacyjna” o ile na jej kartach, staje przed nami nie podparty autorytetem wieków Pontifex Maximus a skromny, lekko przygarbiony i radosny Joseph Ratzinger – człowiek o przenikliwym umyśle, charakterystycznym spojrzeniu sponad okularów i prostym sposobie bycia, który w życiu postawił wszystko na Pana Boga.

Czytaj dalej →

Święci z charakterem na każdy dzień roku…

…czyli o tym jak można realizować siebie i swoje pragnienia dla Boga i ludzi

Święty – stosowane przez chrześcijan określenie człowieka w sposób wybitny realizującego określone specyficzne dla nich wartości – często pełniący funkcję wzorca osobowego lub wręcz otaczany kultem. Mianem świętego określa się zazwyczaj męczenników za wiarę, mistyków, ludzi o wielkiej pobożności, często założycieli bractw religijnych i zakonów, ale też filozofów i kapłanów. (źródło: Wikipedia)

Czytaj dalej →

Chata pełna Boga

Ciemność wyolbrzymia lęki, kłamstwa i żale. Prawda jest taka, że są one bardziej cieniami, niż rzeczywistością, więc w mroku wydają się większe. Kiedy do miejsc, gdzie w tobie żyją, dociera światło, zaczynasz widzieć, je takimi, jakie są.

Czytaj dalej →

Karol – papież, który pozostał człowiekiem

Mam przyjemność zrecenzować, na ile to możliwe, drugą część filmu opowiadającego o życiu Karola Wojtyły reżyserii Giacomo Battiato. W rolę człowieka w bieli wcielił się ponownie Piotr Adamczyk. Aktor przyznał, że długo wahał się nad podjęciem decyzji zagrania postaci Jana Pawła. Bo trzeba być nie lada śmiałkiem, by chcieć zrównać się z Wojtyłą, nawet po miesiącach przygotowań i starannej charakteryzacji.

Czytaj dalej →

Ludzie Boga – prawdziwa historia o sile wiary

„Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.” (J 15, 13)

 

Ludzi Bogaobejrzało we Francji już 3 miliony widzów, co dla błyskawicznie sekularyzującej się Europy musi być wynikiem zastanawiającym. I jeśli potrzeba chrześcijaństwa, „realizującego się w prostym geście” jest rzeczywiście tak powszechna, to impregnowany na wszelką krytykę Beauvois powinien tylko powiedzieć „amen”.

Michał Walkiewicz – Filmweb

Czytaj dalej →

Uroczystość Objawienia Pańskiego

Bożonarodzeniową szopkę trudno sobie wyobrazić bez postaci trzech króli. Nie stało się to za sprawą św. Franciszka, lecz jak czytamy w Piśmie Świętym, i w tradycji chrześcijańskiej byli to mędrcy tudzież władcy pochodzący z krajów o już wysoko rozwiniętej kulturze, także odmiennym od Judaizmu systemu wierzeń. Liturgia Kościoła każe im „spóźnić się” z przybyciem o 10 dni od narodzenia Mesjasza, nie to jest jednak najważniejsze. Warto jednak pamiętać,

Czytaj dalej →

Jan Paweł II – biografia

Dzięki Traktatowi Wersalskiemu w 1919 roku, który położył kres I wojnie światowej, Polska odzyskała stałe granice i utraconą w 1795 roku niepodległość. Marszałek Piłsudzki wspomagany radą francuskiego generała Maxime’a Weyganda uratował Polskę, ale także zachodnią Europę. Cztery miesiące przed tymi wydarzeniami 18 maja w Wadowicach w rodzinie Karola i Emilii Wojtyłów przyszedł na świat chłopiec, któremu nadano imiona Karol Józef.

Czytaj dalej →

Jan Paweł I – biografia

Trudne lata młodzieńcze

Jan Paweł IAlbino Lucani urodził się w Forno di Canale, małej wsi, dziś zwanej Canale d’Agordo, 17 października 1912 roku. Wychowywał się w rodzinie robotniczej. Był synem z drugiego małżeństwa swojego ojca Giovanniego – zagorzałego socjalisty i laika, z którego miał przyrodnie rodzeństwo – dwie siostry. Ostoją dla chłopca była matka Bemola, gorliwa katoliczka, która starała się mu wpoić w trudnym środowisku najważniejsze wartości. Albinio miał pragnienie wstąpienia do seminarium duchownego. Pragnienie to podsycał Filippo Carli, proboszcz tamtejszej parafii. W roku 1923 Albino miał wstąpić do seminarium w Veltre, gdyż w tych czasach młody wiek alumnów – nawet 12 lat nie był problemem. Za palec Boży uznał zgodę swojego ojca, gdyż spodziewał się po nim wyraźniego sprzeciwu. Pierwsze lata seminarium były dla Lucaniego bardzo ciężkie. Życie było dlań za surowe. Był pilnym uczniem Była to jego pierwsza próba, przezwyciężenia samego siebie. Po ukończeniu nauki i odbyciu służby wojskowej przyjął 7 lipca 1935 święcenia kapłańskie. Czytaj dalej →

Pius XII – biografia

Syn arystokraty

Eugenio Maria Giuseppe Giovanni Pacelli urodził się 2 marca 1876 roku w Rzymie. Ród Pacellich należał do starej szlachty włoskiej silnie związanej z Watykanem – tzw. czarna arystokracja. Ojciec Filip był wysoko postawionym adwokatem. Matka była również dobrze urodzona. Eugeniusz w przeciwieństwie do wielu swoich poprzedników (i następców) pochodził z najwyższej klasy społecznej, od najmłodszych lat doświadczając przyjemności na jakie było stać nielicznych. Młody Eugeniusz był z zamiłowania humanistą. Pociągały go języki, zwłaszcza łacina. Żywo interesowała go sztuka oraz muzyka, chodź nie wiemy czy grywał na jakimś instrumencie. W 1894 roku ukończył renomowane Liceum Visconti w Rzymie. Tego samego roku wstąpił do seminarium i rozpoczął studia matematyki, filozofii i greki. W następnym roku przeniósł się na Uniwersytet Rzymski, a także rozpoczął studia prawnicze na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. Gdzie zdobył doktorat z prawa świeckiego i kanonicznego. Po pięciu latach formacji duchowej, 2 kwietnia 1899 roku młody Eugenio zostaje wyświęcony na prezbitera. Czytaj dalej →