Mamy nowych kapłanów!

W katedrze Chrystusa Króla w Katowicach abp Wiktor Skworc udzielił świeceń prezbiteratu trzem diakonom Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach.

W homilii metropolita katowicki nawiązał do czytania z Dziejów Apostolskich wspominając „bohatera ewangelizacji”, jakimi był Apollos, czyli – w dosłownym tłumaczeniu – „niszczyciel”, z pochodzenia Żyd, dobrze znający Pisma. To człowiek poszukujący i otwarty na prawdę. – Można powiedzieć, że jego imię oznacza kogoś, kto żyjąc prawdziwie, słowem niszczy fałsz –  tłumaczył arcybiskup wskazując punkty styczne między życiorysami przyszłych kapłanów a życiorysem Apollosa.

I was jak Apollosa Duch Chrystusa wezwał do głoszenia Ewangelii. Waszym zadaniem będzie wspomaganie następców apostołów – biskupów w misji głoszenia Dobrej Nowiny –  mówił.

Hierarcha przypominał, że msza św. jest przede wszystkim ofiarą – sacrificium. Cytował w homilii encyklikę o Eucharystii w życiu Kościoła świętego Jana Pawła II, który podkreślał, że wobec różnych zagrożeń zewnętrznych i wewnętrznych, z którymi przychodzi konfrontować się kapłanom, Eucharystia jest nieocenionym darem.

Niech wasze dni od dnia święceń aż do ostatniego będą eucharystyczne. Niech Eucharystia, zwana też po grecku „apteka”, będzie dla was lekarstwem na wszelkie duchowe i fizyczne słabości, zagrażające wierności słowu danemu dzisiaj Bogu i Kościołowi – zwracał się do diakonów.

Œ

Zaznaczał, że otrzymają oni świecenia w roku 2021, drugim roku pandemicznym. Kościół w Polsce obecnie żyje programem mówiącym, że „Eucharystia daje życie”. Z kolei Kościół powszechny przeżywa Rok św. Józefa, opiekuna Kościoła. Z tej okazji Franciszek napisał list noszący tytuł Patris corde, czyli „Ojcowskim sercem”. Te słowa („patris corde”)  według arcybiskupa określają szeroko rozumiane obowiązki, zdania przyszłych neoprezbiterów.

Mimo młodego wieku winniście w duchu odpowiedzialności „ojcowskim sercem”, czyli z pełną troski miłością budować mistyczne Ciało Chrystusa, Jego Kościół i troszczyć się o wszystkich, którzy do niego przynależą. Wyrazem tej troski niech będzie wasza modlitwa, prośby zanoszone do Ojca, będące wyrazem duszpasterstwa modlitwą, otoczenia nią wszystkich powierzonych waszej trosce – mówił metropolita katowicki zwracając się do przyszłych księży.

Œ

Tłumaczył, że w papieskim liście „Patris corde” znajdujemy ciekawe inspiracje i myśli – hierarcha dedykował je młodzieńcom, którzy zaraz stać się mieli kapłanami. Po to, by „byli wzorem dla wiernych: w mowie, w obejściu, w miłości, w wierze, w czystości!”

Od Józefa uczcie się troski i odpowiedzialności: jak kochać Dziecię i Jego Matkę; kochać sakramenty i miłosierdzie; kochać Kościół Matkę i ubogich. (…) Zawsze i wobec każdego miejcie ojcowskie serce! – życzył przyszłym kapłanom dodając, że najgłębszy sens bycia księdzem zawiera się w wieczności – przesądza o nim Boży wybór.

Œ

Jak mówili już po uroczystości święceń kapłańskich sami neoprezbiterzy – dzisiejszy dzień jest zwieńczeniem długich lat przygotowań, ale też i realizacją chłopięcych marzeń.

– Kiedyś byłem agnostykiem, niewierzącym, a dzisiaj jestem szczęśliwym wierzącym, kapłanem. Cieszę się, że Pan Bóg mnie doświadczył w taki właśnie sposób – mówił ks. Marcin Dajek z Jastrzębia-Zdroju. – To najważniejszy dzień mojego życia, duże wrażenia i bardzo mocne, pozytywne emocje – dodawał ks. Jakub Dudek z Lędzin-Hołdunowa.

Œ

Ks. Artur Sówka z Radlina-Biertułtów z kolei potwierdzał, że bardzo oczekiwał dnia święceń. – Jest we mnie świadomość, że to są decyzje podejmowane na całe życie, na te dobre i trudne chwile, zwłaszcza, że czasy nie należą do prostych, ale starać się odnajdować w Bogu nadzieję na te kolejne dni, to jest coś pięknego – podkreślał. Teraz młodzi kapłani oczekują na dekrety arcybiskupa dotyczące miejsca ich pierwszej posługi.

Radość z trzech nowych kapłanów wyraził ks. dr Marek Panek. Rektor Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach jednocześnie zapewniał, że należy się modlić o kolejne powołania do kapłaństwa.

Seminarium jest domem formacji do kapłaństwa, ale szczególnie w tych pierwszych latach jest domem rozeznawania – mówił. – W naturalny sposób wielu rozeznaje, że to jednak nie jest ich droga i opuszczają seminarium. W tym roku mamy trzech wyświęconych kapłanów. Można powiedzieć: i mało, i dużo. Realia mamy takie i dziękujemy Bogu za tych trzech –  podsumowywał.

W kolejnym roku do kapłaństwa w archidiecezji katowickiej będzie się przygotowywać ośmiu diakonów.

Œ

Módlmy się zatem o nowe, święte, liczne i ofiarne powołania kapłańskie z naszych wspólnot parafialnych i ministranckich. Organizujmy spotkania modlitewne, zakładajmy różnego rodzaju grupy modlitewne (np. Róże Różańcowe) modląc się o powołania kapłańskie.

Niech zachęcą nas do tego słowa świętego proboszcza z Ars:

Gdyby zniesiono sakrament święceń, nie mielibyśmy Pana. Któż Go złożył tam, w tabernakulum? Kapłan. Kto przyjął waszą duszę, gdy po raz pierwszy wkroczyła w życie? Kapłan. Kto ją karmi, by dać siłę na wypełnienie jej pielgrzymki? Kapłan. Któż ją przygotuje, by pojawiła się przed Bogiem, obmywając ją po raz ostatni we Krwi Jezusa Chrystusa? Kapłan, zawsze kapłan. A jeśli ta dusza umiera ze względu na grzech, kto ją wskrzesi, kto da jej ciszę i pokój? Znów kapłan. Po Bogu, kapłan jest wszystkim! On sam pojmie się w pełni dopiero w niebie.

źródło: https://www.archidiecezjakatowicka.pl